Punkty elektryczne w pokoju nastolatka: biurko i łóżko
Pokój nastolatka pełni kilka funkcji jednocześnie: to miejsce nauki, relaksu, a często także grania i rozmów ze znajomymi. Biurko i łóżko to dwa główne punkty, wokół których warto zaplanować instalację elektryczną. Zanim kupisz meble, ustal, gdzie stanie komputer, lampka, konsola czy ładowarki. Od tego zależą miejsca gniazd i włączników.
Przy biurku liczy się przede wszystkim dostęp do prądu bez sięgania za szafkę. Standardowe gniazdo na wysokości 30 cm nad podłogą zwykle chowa się za biurkiem i staje się bezużyteczne. Lepiej zaplanować dwa niezależne obwody: jeden na sprzęt komputerowy, drugi na oświetlenie i drobne urządzenia. Jeśli chcesz uniknąć przedłużaczy i plątaniny kabli, skorzystaj z praktycznych porad remontowych na i-deastudio.pl, gdzie dokładnie omówiono liczbę gniazd przy blacie i przy posłaniu. Warto też pomyśleć o gniazdach z klapką lub w ramce natynkowej, które łatwiej wkomponować w blat.
Przy łóżku sprawdza się inny układ. Gniazdo na wysokości 60–70 cm nad podłogą, z boku szafki nocnej, pozwala podłączyć lampkę i telefon bez gimnastyki. Dobrze jest dodać port USB, choć obecnie ładowarki sieciowe i tak są niezbędne. Włącznik światła powinien być dostępny z łóżka – albo klasyczny przy drzwiach i drugi przy posłaniu, albo system sterowania z pilotem. Pamiętaj o obwodzie dla ładowarki laptopa, jeśli nastolatek często przenosi go między biurkiem a łóżkiem.
Nie zapominaj o rezerwie. W pokoju nastolatka sprzęt zmienia się co kilka lat. Zamiast minimalnej liczby punktów zaplanuj co najmniej cztery gniazda przy biurku i dwa przy łóżku, plus jedno wolne na ścianie naprzeciwko. Wszystkie obwody zabezpiecz różnicówką, a przewody poprowadź w listwach lub pod tynkiem. Dobrze rozplanowana instalacja oszczędza czas, nerwy i pozwala uniknąć przedłużaczy, które psują wygląd wnętrza.